Bergamo

Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Bergamo

Post autor: wict0r »

Wybieram się na przełomie listopada i grudnia do Bergamo, docelowo nad jezioro Garda.
Polecacie jakieś hostele, hotele, domy gościnne, w których mógłbym przenocować. - Bergamo 1 noc, Garda - 1 noc.

Będę wdzięczny za propozycje ;)
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog
Awatar użytkownika
Konrad
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: wtorek, 3 sty 2012, 18:50
Lokalizacja: Baunei / Urbino, Italia

Re: Bergamo

Post autor: Konrad »

Nad Jeziorem Garda bywamy dość często, ale przeważnie przejazdem. Tak na dłużej, w hotelu, to byliśmy tylko raz. Musiałbym poszukać rachunku jak się on nazywał, ale nie wiem czy był taki super, pamiętam, że z okna był dość oryginalny widok... na cmentarz. :mrgreen:
Natomiast Bergamo nie znam.
Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Re: Bergamo

Post autor: wict0r »

Dzięki Konrad za odpowiedź.
Hotele już zarezerwowałem.
Wybieram się nad Gardę na weekend. W piątek popołudniu lądujemy w Bergamo - zwiedzamy miasto i nocleg.
W sobotę wypożyczamy samochód i mamy zamiar dojechać wschodnim brzegiem jeziora do Riva del Garda - tam nocleg.
W niedzielę powrót zachodnim brzegiem jeziora na lotnisko ;)

Cel wypadu - zdjęcia! ;) Oby pogoda siadła ;)
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog
Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Re: Bergamo

Post autor: wict0r »

Weekend w Bergamo i nad Gardą minął bardzo szybko. Jeśli ktoś tutaj zagląda to zapraszam na krótką relację: http://www.wiktor.ch/bergamo-jezioro-garda-wlochy/ ;-)
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog
Awatar użytkownika
Tom_Cat
Administrator
Posty: 314
Rejestracja: sobota, 12 maja 2012, 00:58
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Bergamo

Post autor: Tom_Cat »

wict0r pisze:Jeśli ktoś tutaj zagląda (…)
Na przykład ja. :mrgreen: Świetna relacja. :brawo:
Oglądając Twoje zdjęcia, widzę, że warto udać się na taką wycieczkę i chyba muszę wpisać ją na listę oczekujących na realizację. :thumb up:
Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Re: Bergamo

Post autor: wict0r »

Czyli jednak ktoś zagląda ;) Bo można odnieść wrażenie, że tylko dział SARDYNIA żyje...
Do Bergamo i nad Gardę zdecydowanie warto się wybrać, szczerze polecam. Zwłaszcza po sezonie, kiedy ruch jest prawie zerowy ;)
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog
Awatar użytkownika
Tom_Cat
Administrator
Posty: 314
Rejestracja: sobota, 12 maja 2012, 00:58
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Bergamo

Post autor: Tom_Cat »

Nazwijmy to, że Sardynii trudno dorównać. ;)
wict0r pisze:Zwłaszcza po sezonie, kiedy ruch jest prawie zerowy ;)
O tak, to jest właśnie to. Nie musisz przedzierać się przez dzikie tłumy turystów i jest szansa na niższe ceny. :mrgreen: A jak już jesteśmy przy cenach, to czy mógłbyś podać orientacyjny koszt takiej wycieczki?
Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Re: Bergamo

Post autor: wict0r »

Wyszło jakieś 700 zł / 3 dni. Oczywiście cena byłaby niższa gdyby jechało więcej osób, niż dwie ;) Optymalnie 4 osoby. No ale moim celem była głównie fotografia. Bilety też można było kupić taniej.
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog
Awatar użytkownika
Tom_Cat
Administrator
Posty: 314
Rejestracja: sobota, 12 maja 2012, 00:58
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Bergamo

Post autor: Tom_Cat »

Nie pozostaje nic innego jak zmontować 4 osobową ekipę. :mrgreen:
wict0r na Facebooku pisze:Krótki film znad Gardy. Przede wszystkim chciałem pokazać wjazd do Tremosine ;)
Obejrzałem. :brawo: Bardzo fajna trasa. Czy droga jest miejscami rzeczywiście taka wąska czy to złudzenie optyczne?
Awatar użytkownika
wict0r
Posty: 150
Rejestracja: niedziela, 24 mar 2013, 07:06
Lokalizacja: Tuchów

Re: Bergamo

Post autor: wict0r »

Droga do Tremosine jest naprawdę wąska. Gdyby z naprzeciwka nic nie jechało sądziłbym, że to droga jednokierunkowa. Włosi, jak to Włosi, zakręty pokonują tak, jakby byli pewni, że nic z naprzeciwka nie jedzie. Ciekaw jestem jak duży jest tam ruch w sezonie ;-) Na szczęście kiedy ja jechałem, to z naprzeciwka nic nie jechało... uf.
Obrazek www.wiktor.ch - mój fotoblog

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CC [Bot] i 0 gości